Efekt kabiny pilota, gdy dystans osłabia empatię
Piloci naciskali przycisk. Nie widzieli twarzy ludzi. Nie słyszeli krzyku. Nie czuli bezpośrednio konsekwencji swoich decyzji. Brak kontaktu z ofiarą ułatwiał dehumanizację.
Psychologia opisuje podobny mechanizm w przestrzeni cyfrowej. Badania nad cyberprzemocą wskazują, że anonimowość oraz brak bezpośredniego kontaktu z odbiorcą obniżają empatię i zwiększają skłonność do agresji (Walrave, Heirman, 2009). Mechanizm ten bywa określany metaforycznie jako „efekt kabiny pilota”.
Dziś nie potrzebujemy bombowca. Wystarczy smartfon. Kibic, siedząc przed ekranem, publikuje komentarz, który w bezpośrednim kontakcie nigdy by nie padł. Nie widzi twarzy zawodnika po przegranym finale. Nie widzi drżenia rąk przed konkursem. Nie widzi łez w szatni. Hejtowanie w internecie jest okrutną, powtarzalną formą znęcania się nad innymi, gdyż sieć zapewnia anonimowość, a to daje poczucie bezkarności i zachęca do działania z premedytacją. To właśnie nazywamy efektem kabiny pilota - mechanizmem, w którym anonimowość i brak bezpośredniego kontaktu z drugą osobą osłabiają empatię. Hejt jest wszechobecny, szczególnie widać to podczas najważniejszych imprez sportowych, o którym bardzo boleśnie przekonała się polska olimpijka, 19-letnia Pola Bełtowska.
Hejt w sporcie - mechanizm eskalacji
Według słownika języka polskiego (2000) hejt ,,jest to obraźliwy i zwykle agresywny komentarz internetowy lub mówienie w sposób wrogi i agresywny na jakiś temat lub o jakiejś osobie”.
Hejt ma swoje cechy: agresję, anonimowość, motywację do zranienia, rozprzestrzenianie nienawiści (Kowalkowska, 2023). W środowisku online działa kilka silnych mechanizmów:
W sporcie te procesy są szczególnie intensywne, bo emocje są wysokie, a identyfikacja kibiców - silna. Badania pokazują, że ponad połowa sportowców na dużych imprezach międzynarodowych doświadcza nadużyć online. Najczęściej mają one charakter rasistowski, homofobiczny lub seksualizujący. Z analiz wynika, że to kobiety są szczególnie narażone na agresję o podłożu płciowym.

Źródło: pl.freepik.comKim jest hejter?
Motywem hejterów są najczęściej działania wynikające z zawiści, nietolerancji i potrzeby degradacji ofiary. Głównym celem nie jest merytoryczna krytyka, lecz sprawienie bólu psychicznego i zniszczenie wizerunku drugiej osoby.
Chociaż pewne cechy osobowości mogą sprzyjać zachowaniom agresywnym w internecie, takim jak hejt. Badania wskazują, że osoby przejawiające tego typu aktywność częściej wykazują nasilenie cech należących do tzw. Ciemnej Triady osobowości. W jej skład wchodzą: narcyzm, psychopatia oraz makiawelizm. Są to konstrukty osobowościowe charakteryzujące się m.in. obniżonym poziomem empatii, skłonnością do manipulacji, koncentracją na własnych korzyściach oraz mniejszą wrażliwością na konsekwencje własnych działań wobec innych (Żejmo, 2025). Badania naukowe potwierdzają związki cech z Ciemnej Triady osobowości z cechami osobowości sprawców przemocy psychiczna realizowanej przez internet i media społecznościowe (Balakrishnan i in., 2015; Goodboy i Martin, 2015; Geel i in., 2017). Z kolei z badań Sorokowskiego i in. (2020) wynika, że wysokie wyniki w podskali psychopatia (z Ciemnej Triady osobowości) były istotnymi predyktorami publikowania przez osoby nienawistnych komentarzy w Internecie.
Według Dróżdża (2022) hejterzy są to osoby przejawiające silne rysy narcystyczne, które mają zawyżone poczucie własnej wartości i wyolbrzymione przekonanie o swojej pozycji społecznej. Często wykazują skłonność do zachowań agresywnych, myślenia wielkościowego oraz podejrzliwości wobec innych, a jednocześnie potrafią sprawnie manipulować otoczeniem. Zdarza się jednak, że są to osoby przepełnione frustracją i gniewem, które z lęku lub braku odwagi ukrywają swoją tożsamość w przestrzeni internetowej. Ich działania motywowane są negatywnymi emocjami, takimi jak zazdrość czy nietolerancja, a celem bywa zadawanie innym jak najdotkliwszej krzywdy oraz poniżanie i deprecjonowanie swoich ofiar.
Igrzyska Olimpijskie 2026 – presja w nowym wymiarze
Dane porównawcze dotyczące nadużyć online z Igrzysk Olimpijskich: Tokio 2020 (rozgrywanych w 2021) oraz Paryż 2024, na podstawie analiz World Athletics oraz badania UAOA / FIA (koncentrując się tylko na igrzyskach olimpijskich) wskazały, że w trakcie IO Paryżu 2024 wykryto około 6 razy więcej nadużyć niż w Tokio 2020 pomimo tego, że łączna liczba analizowanych postów była tylko ok. 1,5 razy większa, mimo że udział procentowy wykrytych nadużyć w ogólnej liczbie postów pozostaje stosunkowo niewielki. Niemniej trzeba wskazać, że ten znaczny wzrost liczby zweryfikowanych nadużyć (Paryż 2024 vs Tokio 2020), może wynikać też z większego zasięgu badania (więcej platform, więcej sportowców).
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 (Mediolan-Cortina) już teraz funkcjonują w rzeczywistości mediów społecznościowych w zupełnie innym wymiarze niż jeszcze dekadę temu. Zawodnicy budują markę osobistą, komunikują się z kibicami, pokazują kulisy przygotowań. I niestety niebagatelną rolę odgrywają też media publikując posty w stylu: ,,Ups, coś poszło nie tak”, ,,Oj…” czy ,,Najgorsze. Miejsce. Dla Sportowca ... Ech, szkoda. Tak blisko, a tak daleko”. To często zapalnik, bo platformy dają przestrzeń, aby w komentarzach wylewać falę hejtu.
Ta sama przestrzeń staje się miejscem: publicznej oceny każdej decyzji taktycznej, analizy każdego potknięcia, porównań do rywali, podważania kompetencji trenerów, czy komentarzy dotyczących wyglądu, pochodzenia czy tożsamości.
Wystarczy jeden błąd na trasie, jeden nieudany przejazd, jedno potknięcie na skoczni i fala komentarzy rusza lawinowo...
Zobacz także
Trening mentalny
Piątek 13-go - pech czy szczęście?